wtorek, 21 sierpnia 2012

Kursy gotowania i nauki włoskiego we Włoszech jako pełne włoskie doznania kulturalne

-->Włosi traktując swoje życie jako sztukę cieszą się z niego i wykorzystują jak najciekawiej i najbarwniej to możliwe. Od wielu lat włoska charyzma, ciepło, gościnność i radość z każdego nowego dnia jest charakterystycznym włoskim elementem kulturowym. Fakt ten odnajduje również odzwierciedlenie  we włoskiej kuchni, która to po francuskiej uważana jest za najciekawszą, najzdrowszą i najbarwniejszą w Europie. Liczba restauracji oferujących kuchnię włoską w Polsce najlepiej świadczy  o popularności włoskiej kuchni.

Włosi znają mnóstwo przepisów, starają się wykorzystywać głównie naturalne składniki pochodzące z otaczającej ich przyrody (łąki, sady, pastwiska, winnice jak i bogactwo owoców morza dają ogromne możliwości Włochom aby odzwierciedlić to w bogatej kuchni). Głównymi składnikami kuchni włoskiej są więc: sery, mleko, mięso, pieczywo, makarony, ryż, owoce morza, przyprawy, warzywa, oliwy i wino, oczywiście dużo wina! Najczęściej spotykane włoskie potrawy to: pizza, lasagne, spaghetti, risotto, ser parmezan i mozzarella, tiramisù oraz wina takie jak: Chianti, Marsala, Il Palazzo, Mandrarossa. Prestiżowy magazyn Wine Spectator za najlepsze włoskie wino uznał - Brunello di Montalcino. Potrawy mniej znane, a niewątpliwie warte uwagi to również: tortellini, ravioli, polenta, bruschetta, piadina, caponata, lody, panettone. 
Każdy z 20 Włoskich regionów charakteryzuje się indiwidualną i specyficzną kuchnią. Najbardziej znane kulinarne miasta i regiony to: Sycylia, Florencja, Kalabria i Toskania. Pokazuje to jak włoska kuchnia jest różnorodna. Co jednak jeśli chcielibyśmy poznać tajniki kulinarne jednego z tych regionów, nie przez internet, książkę czy telewizję?
Najciekawszą opcją wydają się być kursy kulinarne organizowane właśnie we Włoszech! Dzięki takim wyjazdom w ciągu 2-3 tygodni spędzimy bardzo efektywnie Nasz urlop łącząc jednocześnie: wypoczynek, zwiedzanie z nauką kuchni włoskiej u samego jej źródła. Uczyć będą Nas najlepsi specjaliści czyli ludzie zakochani do szaleństwa w kuchni włoskiej. Kursy we Włoszech, w zależności od regionu, Naszego poziomu wiedzy o gotowaniu jak i znajomości języka włoskiego różnią się wieloma aspektami. Dużą przeszkodą może być niestety bariera językowa. Brak znajomości języka włoskiego może być problemem gdyż wiele nazw/wyrażeń jest charakerystyczne dla włoskiego języka. Jak więc nauczyć się regionalnej kuchni włoskiej i to jeszcze po włosku? 
Idealnym rozwiązaniem jest równolegle prowadzony kurs języka włoskiego i kurs gotowania. Oprócz tego, że poznajemy tajniki kuchni to uczymy się lokalnego nazewnictwa potraw, składników, wymowy nazw win i jednocześnie całej włoskiej kultury, której język włoski jak i kuchnia są niewątpliwie jednym z najważniejszych elementów. Najlepszym rozwiązaniem dla Nas mogą być kursy języka włoskiego we Włoszech z dodatkowym kursem gotowania (zajęcia dodatkowe). Firma Sprachcaffe, będąca organizatorem m.in kursów włoskiego w Kalabrii, Rzymie i Florencji, oferuje w ramach dodatkowych zajęć kurs gotowania w szkole “Arte Culinaria” położonej w Santa Domenica di Ricadi. Menu na takim kursie uzależnione jest od pory roku i produktów sezonowych. Pod opieką profesjonalnych kucharzy uczestnicy kursu uczą się tworzyć znakomite potrawy i degustować wino . Takie kursy języka włoskiego powinny dać Nam w pełni językowe doznania...w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nasze kubki smakowe poznają nowe smaki potraw, a Nasz język nowe włoskie zwroty i słownictwo.
-->
-->
-->
Po powrocie z kursu włoskiego nie dość, że będziemy w stanie ugotować oryginalne
włoskie potrawy to również opowiemy o nich po włosku Naszym znajomym czy rodzinie.
Taka dawka włoskiej kultury niewątpliwie w dużym stopniu wpłynie na kulinarne doznania
obiadu (będącego na jważniejszą włoską potrawą).

Kursy organizowane przez Sprachcaffe to
kursy kulinarne w Kalabrii gdzie zajęcia
odbywają się 4 dni w tygodniu, po 3 lekcje dziennie . Przykładowe kursy kulinarne to:



"Settimana Base" (kurs podstaw włoskiego gotowania), "pasta i risotto" (główny nacisk

kładziony jest na dania z makaronu i risotto jako te najważniejsze we włoskiej kuchni),


"ryby i owoce morza" (szkoła gotowania znajduje się w pobliżu morza

dzięki czemu świeżość ryb i owoców morza jak i sam klimat okolicy sprzyja nauce),


"przekąski i dania" (różne sposoby przygotowania m.in. bakłażana, dyni czy kulek


ryżowych). 



Cena wspomnianych kursów gotowania to około 200 €. Kurs języka włoskiego

ze Sprachcaffe to dodatkowo koszt około 800 € za 2 tygodnie nauki. Włoskie

wakacje łączące w pełni wszystkie najważniejsze elementy kultury państwa powinny

być więc ciekawą alternatywą dla tradycyjnych wakacji we Włoszech lub podobnych

tego typu wyjazdów.


Artykuł powstał dzięki organizatorowi kursów językowych za granicą firmy
Sprachcaffe.

środa, 25 lipca 2012

Wywiad z Polka

Serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu z Edyta Dybas, mieszkajaca w okolicach Rzymu.

Polacy we Wloszech: Od jak dawna mieszkasz we Wloszech?

Edyta Dybas: We Wloszch przebywam od ponad 7 lat.


Polacy we Wloszech:  Czy mozesz nam opowiedziec jak to sie stalo, ze mieszkasz w tym kraju?

Edyta Dybas:  Po raz pierwszy przyjechalam tutaj w lutym 2005 roku. Mialam zastapic kolezanke, a pozniej wrocic sobie spokojnie do Polski. Kilka dni przed zaplanowanym powrotem zaproponowano mi inna prace na ktora sie zgodzilam. Wrocilam wiec do Polski tylko po to, aby wymienic garderobe i po 2 tygodniach juz siedzialam w autokarze wiozacym mnie do Rzymu. Ale to nie praca a pewna osoba byla glownym powodem dla ktorego zdecydowalam sie zamieszkac w tym kraju. Krotko po moim przyjezdzie, znajomi przedstawili mi swojego wloskiego kolege. Pod pretekstem nauki jezyka, zaczelismy sie spotykac, po roku zamieszkalismy razem a od pazdziernika zeszlego roku jestesmy malzenstwem.


Polacy we Wloszech:  Mieszkasz blisko Rzymu. Czy jezdzisz tam czesto, czy poznalas wszystkie jego zakamarki? 

Edyta Dybas: Mieszkam w Ardei, miejscowosci polozonej 30 km od Rzymu. Od dluzszego czasu moje wizyty w Wiecznym Miescie ograniczaja sie do sporadycznych sobotnich albo niedzienych wycieczek. Nie moge powiedziec ze znam wszystkie jego zakamarki, byc moze nie wiedza o istnieniu wielu miejsc nawet rodowici rzymianie, ale mysle ze udalo mi sie poznac to miasto wystarczajaco dobrze.


Polacy we Wloszech: Od niedawna prowdzisz bloga. Czy mozesz nam o nim opowiedziec.

Edyta Dybas: Tak to prawda, blog prowadze od 5 miesiecy i jak nazwa wskazuje “Sapori dalla Polonia” (http://saporidallapolonia.blogspot.it/) poswiecony jest przede wszystkim kuchni polskiej. Przepisy na tradycyjne i na najbardziej popularne dania sa w wersji wloskojezycznej. Wiem, ze nie tylko moj maz jest smakoszem pierogow czy bigosu. Myszkujac po stronach internetowych, wielokrotnie spotkalam sie z pytaniami Wlochow o przepisy na polskie to i owo. Stad pomysl na taki a nie inny blog.

Prowadzenie bloga jest moim pierwszym tego typu doswiadczeniem, ale staram sie jak moge aby przyciagal uwage innych osob i nie byl zbyt banalny. Mam nadzieje, ze z czasem grono czytelnikow bedzie sie powiekszalo a mnie nie zabraknie checi i pomyslow na zamieszczenie przepisow na polskie smakowitosc. 


Polacy we Wloszech: Zyczymy Ci wielu Czytelnikow i Czytelniczek. Skoro blog o polskich pysznosciach, to nasuwa mi sie pytanie: we wloskim domu gotujesz raczej po polsku? 

Edyta Dybas:  W moim domu gotuje przewaznie po wlosku, co nie oznacza ze polskie potrawy przygotowuje tylko gdy chce zamiescic jakis przepis na blogu. Gdy mam tylko wiecej czasu staram sie gotowac takze po polsku z czego maz i ja jestesmy bardzo zadowoleni.


Polacy we Wloszech:  Jakie polskie potrawy zaproponowalabys na wspolna kolacje z wloskimi znajomymi?

Edyta Dybas:  Jakis czas temu na jednej z kolacji z przyjaciolmi zaserwowalam pierogi ruskie. Bardzo im smakowaly, a jedna z kolezanek do tej pory o nich opowiada. Innym razem byl bigos i ten rowniez zebral pochwaly. 


Polacy we Wloszech:  Czy twoje zycie zawodowe zwiazane jest z kulinariami?

Edyta Dybas:  Z kulinariami mam do czynienia tylko i wylacznie we wlasnym domu. Kiedys pracowalam w barze, ale robienia kawy czy cappuccino nie mialo nic wspolnego z gotowaniem. 


Polacy we Wloszech:  Czy brakuje Ci Polski, jak czesto powracasz do ojczyzny?
 
Edyta Dybas: Za Polska chyba bede zawsze tesknic, chocby dlatego, ze tam jest cala moja rodzina i wiekszosc przyjaciol. Za jedzeniem nie tesknie bardzo, ale brakuje mi polskich tradycji, swiatecznej atmosfery czy chocby wypadow na grzybobrania. Staram sie jezdzic do Polski przynajmniej 2 razy w roku, aczkolwiek czestsze wyjazdy sprawilyby mi wielka radosc. Od czasu do czasu odwiedza mnie rowniez rodzina wiec nie jest tak zle.


Polacy we Wloszech:
Dziekuje za wywiad.

Edyta Dybas: Ja takze dziekuje za przeprowadzona rozmowe.


Wywiad z Edyta przeprowadzila Aleksandra Seghi.

poniedziałek, 16 lipca 2012

Anna Maria Jopek we Wloszech

11 lipca 2012 w Capurso (Bari) na Summer Jazz Festiwal wystapila Anna Maria Jopek.


Jak podal portal: Multiculturita.it piosenkarka zaprezentowala piosenki ze swojej ostatniej plyty: Sobremesa, dedykowanej Portugalii (krajowi, z ktorym artysta jest szczegolnie zwiazana i ktory jest jej drugim domem).
Zapraszam do posluchania jednej z piosenek Anny Marii (Tylko tak moglo byc):

czwartek, 5 lipca 2012

Pozytywny wizerunek Polski po Euro 2012 w mediach włoskich

Na popularnym portalu informacyjnym lettera43 ukazał się artykuł podsumuwujący Polskę po mistrzostwach piłki nożnej. Czytamy w nim min.:

- "paese moderno e sviluppato" - kraj nowoczesny i rozwinięty
- "a Varsavia la crisi è lontana" - w Warszawie kryzys jest daleko
- "un clima di entusiasmo e fiducia nel futuro che distingue i polacchi dagli altri europei" - klimat entuzjazmu i wiary w przyszłość, który odróżnia Polaków od innych Europejczyków
- "più alberghi, città d'arte restaurate, una nuova cultura del turismo che valorizza i punti di forza delle diverse regioni" - więcej hoteli, miasta odrestaurowane, nowa kultura turystyki, która waloryzuje silne punkty różnych regionów
- "modernizzato il sistema di trasporti" - zmodernizowany system transportu
- "La gestione dell'ordine pubblico è stata nel complesso positiva" - zarządzanie porządku publicznego było ogólnie pozytywne

czytaj cały artykuł:
http://www.lettera43.it/economia/macro/polonia-il-brics-dell-europa_4367556442.htm

poniedziałek, 2 lipca 2012

Przegląd prasy tygodniowej


fot.biznes.interia.pl

Ekonomia: krótka analiza polskiej gospodarski (FondiOnLine.it, 27/06/2012)

“/…/ Nel 2011, il tasso di crescita dell’economia si è attestato al 4,3%, il terzo più elevato rilevato all’interno dell’Unione Europea./…/
-          W 2011 r. zarejestrowano wzrost gospodarki na poziomie 4,3%, trzeci najwyższy w Unii europejskiej
Quella polacca è una delle economie meno aperte dell’UE: le esportazioni corrispondono al 40% del Pil, un dato sensibilmente inferiore a quello dei suoi vicini comunitari./…/
-          Polska gospodarka jest jedną z najmniej otwartych w UE: eksport wynosi 40% PKB, zdecydowanie niższy od sąsiadujących członków Unii
Nonostante i buoni risultati fin qui conseguiti, il futuro appare meno roseo. Le previsioni messe a punto dall’Istituto Statistico Europeo (Eurostat) indicano una crescita del 2,7% per l’anno in corso e del 2,6% per il 2013. /…/
-          Pomimo dobrych wyników osiągniętych do tej pory, przyszłość przedstawia się mniej różowo. Prognozy opracowane przez Eurostat wskazują na 2,7% -y tegoroczny wzrost gospodarczy i 2,6%-y wzrost w 2013r.
A dispetto della rapida crescita degli ultimi anni, il Pil pro-capite si posiziona al di sotto della media europea. Con 16.000 euro nel 2011, il dato è del 40% più basso rispetto ai paesi occidentali, ma il gap cresce fino al 60% in termini reali. /…/
-          W przeciwieństwie do szybkiego wzrostu w ostatnich latach, PKB na osobę plasuje się poniżej średniej europejskiej. 16tys euro w 2011r. to o 40% niższy od tego w krajach zachodnich, ale różnica wzrosta do 60% w ujęciu realnym.
 I lavoratori polacchi guadagnano in media il 47% in meno della media europea./…/
-          Polscy pracownicy zarabiają średnio o 47% mniej od średniej europejskiej
Lo Zloty sta attraversando un momento difficile./…/”
-          Złoty przechodzi trudny okres.

Kultura: Festiwal w Rawennie
“Il fascino che da sempre abita la musica delle terre di confine e quel senso di mistero che sanno evocare le sonorità dell’Est europeo, tra Ungheria, Boemia e Polonia, si riversano nel concerto che venerdì 29 giugno Ravenna Festival propone ai Chiostri della Biblioteca Classense (informazione.it, 28/06/2012)
-          Urok, który od zawsze towarzyszył muzyce pogranicza i to poczucie tejemnicy, która przywołuje dźwięki Wschodniej Europy, Węgier, Czech i Polski, przekładają się na koncert, w piątek 29 czerwca na Festiwalu w Rawennie w krużgankach Biblioteki Classense 

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Przegląd prasy tygodniowej


fot.coalicja.blogspot.com

Kultura: nowy film włosko-polski
E' quasi pronto e verrà presentato il 12 ottobre il film italo polacco con la regia di Renzo Martinelli sulla vittoria del re di Polonia Jan Sobieski nel 1683 nella battaglia contro i turchi a Vienna. Il titolo provvisorio è September Eleven 1683.
-          Prawie już jest gotowy i będzie zaprezentowany 12 października włosko-polski film w reżyserii Renzo Martinelli o zwycięstwie króla Polski, Jana Sobieskiego w 1683r. w bitwie przeciw Turkom pod  Wiedniem. Tytuł prowizoryczny to „September Eleven 1683”.
Oltre cento attori italiani e polacchi, fra i quali Enrico Lo Verso, Piotr Adamczyk, Daniel Olbrychski, Jerzy Skolimowski. /…/ "Le scene di battaglia sono state girate con tremila cavalli in Romania vicino a Bucarest, e in Italia, mentre gli interni nel palazzo reale di Torino", ha spiegato Leone nel corso della presentazione a Varsavia. Il film sarà presentato in 50 paesi, ed è prevista anche una versione per la televisione. (news.cinecitta.com, 21/06/2012)
-          Ponad stu aktorów włoskich i polskich, min. Enrico Lo Verso, Piotr Adamczyk, Daniel Olbrychski, Jerzy Skolimowski./.../ „Sceny bitwy kręcono z udziałem trzech tysięcy koni w Rumunii, niedaleko Bukaresztu, i we Włoszech, natomiast wnętrza w pałacu królewskim w Turynie”, tłumaczył Leone podczas prezentacji w Warszawie. Film ukaże się w 50 krajach, przewidziana jest także wersja telewizyjna.

Sport: Lech Wałęsa kibicuje Włochom
''Giovedi' tifero' per gli italiani'': l'ex presidente polacco e premio Nobel Lech Walesa, che ieri ha apprezzato il gioco della squadra di Cesare Prandelli, ribadisce le sue simpatie per gli azzurri e precisa che giovedi' sara' allo stadio di Varsavia per seguire Italia-Germania e anche domenica, a Kiev, per la finale di Euro 2012.  (corriere.it, 25/06/2012)
-          “W czwartek będę kibicował Włochom”: powiedział polski były prezydent, nagrodzony Noblem, Lech Wałęsa, który wczoraj docenił grę drużyny Cesare Prandelli. Potwierdza swoją sympatię wobec „niebieskich” i precyzuje, że w czwartek będzie na stadionie w Warszawie aby oglądać mecz Włochy-Niemcy i w niedzielę w Kijowie na finałach Euro 2012.

sobota, 23 czerwca 2012

Wywiad z Blanką z Rzymu


Zapraszam na rozmowę z Blanką z Rzymu:

Od jak dawna mieszkasz we Włoszech i jak to się stało, że tu trafiłaś?
We Włoszech mieszkam na stałe od ponad 10 lat. Wcześniej odwiedzałam ten kraj dość często, jednak były to krótkie wizyty. Trafiłam tu przez studia, a po ich ukończeniu zostałam już z powodów osobistych. Decyzja o przeprowadzce do Italii przewróciła moje wcześniejsze życie do góry nogami. Ale dziś znów bym ją powtórzyła.

Czy natrafiłaś na jakieś trudności w zaadaptowaniu sie tutaj, czy było to dla ciebie raczej naturalne doświadczenie?
Myślę, że przeprowadzka z jednego państwa do drugiego zawsze oznacza napotkanie pewnych trudności. Ja wprawdzie starałam się widzieć wszystko jako zwyczajne różnice kulturowe, ale nie zawsze było łatwo. Jednak wyjazd do Włoch był moją świadomą i własną decyzją, co sprawiało że akceptacja ewentualnych „inności” przychodziła szybciej.

A twoje zainteresowania i pasje?
Mam dwie wielkie pasje: podróżowanie i pisanie. Robię to po trosze zawodowo oraz gdy tylko mogę, z radością, prywatnie. W ostatnich latach Włochy zdecydowanie zdominowały moje podróżnicze wybory. To właśnie dlatego stworzenie bloga o podróżach po Półwyspie Apenińskim, którego od bardzo niedawna prowadzę, było naturalną konsekwencją moich zainteresowań.

To może opowiesz nam trochę o twoim blogu...
Autostrada del Sole, czyli Autostrada Słońca (www.autostradadelsole.com/) opowiada o poznawaniu Włoch: o szczególnych miejscach, które warto zobaczyć, o ludziach i ich stylu życia, o zwyczajach i tradycjach. Zwiedzam Italię nieustannie już od ponad 15 lat i zauważam, że ciągle odkrywam coś nowego. Na blogu chcę się tym dzielić.



A czym zajmujesz się na co dzień skoro znajdujesz czas na ciągłe podróże?
Zawodowo piszę przewodniki po Italii i artykuły prasowe. Współpracuję z kilkoma tytułami polskimi i włoskimi. Jestem też tłumaczem. Dzięki takiej pracy udaje mi się, na szczęście, znaleźć czas na rozwijanie zainteresowań i wymyślanie wciąż to nowych przedsięwzięć, jak chociażby wspomniany już blog.

Czy jest coś, co najbardziej podoba Ci się we Włoszech i we włoskim społeczeństwie?
We Włoszech lubię szczególnie zmieniające się co krok krajobrazy, różnorodność kuchni regionalnych, dialekty no i oczywiście nadmiar tutejszego słońca. U Włochów doceniam natomiast spontaniczność i nieco lżejsze niż moje podejście do życia. Wciąż staram się nim zarazić.

Który region jest ci najbliższy i dlaczego? A jako przewodnik, jakie miejsca szczególnie polecałabyś turystom, o których być może mało się jeszcze mówi?
Od lat jestem zafascynowana Apulią, myślę, wciąż jeszcze relatywnie mało znaną Polakom częścią Włoch. Jeżdżę tam często, o różnych porach roku i zawsze jestem pod jej silnym wrażeniem. Lubię tamtejsze zwyczaje, bardzo południowy, leniwy tryb życia, zapach spalonej słońcem ziemi, bezludne plaże i skaliste wybrzeże. To ostatnie idealne do nurkowania. Nie wspominając już o tamtejszej fenomenalnej kuchni i winie.

Domek na wsi w Apulii, w którym kiedyś spędziłam wakacje

Co do miejsc, to myślę jednak, że dużo zależy od nastroju i tego jak chce się wypocząć i co zobaczyć. Na krótsze wypady preferuję osobiście senność i bujną przyrodę wsi Toskanii i  Umbrii. Często miejsca te dzieli tylko kilka/kilkanaście kilometrów od miast, gdzie nie brak rozrywki i miejsc związanych z kulturą i sztuką. Dłuższe wakacje staram się spędzać nad morzem: wybieram z reguły Apulię lub wyspy, ostatnio np. sycylijską Pantellerię.

Bardzo dzika plaża, jakich w Apulii jest wiele
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Rozmawiała Agnieszka B. Gorzkowska

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Przegląd prasy tygodniowej


Kultura: Zanussi na Festiwalu Filmowym Arcipelago – Rzym 15-22/06
Inizierà venerdì 15 giugno alla Casa del Cinema la ventesima edizione del Festival Arcipelago, alla presenza del regista Krzysztof Zanussi, con l’inaugurazione della retrospettiva Focus Polonia dedicata alla scuola di Lòdz, in cui sono nati grandi registi come Polanski, Kieslowski, Skolimowski, Wajda, Rybczynski e di cui il festival propone una vera rarità: i cortometraggi girati durante gli anni di studio (tra gli anni ’50 e ’70). (cinemaitaliano.info, 14/06/2012)
-          Dwudziesta edycja festiwalu Arcipelago rozcznie się w piątek 15 czerwca w Casa del Cinema w obecności reżysera Krzysztofa Zanussiego inaugurując retrospektywny „Focus Polonia”zadedykowany szkole łódzkiej, w której narodzili się wielcy reżyserzy tacy jak Polański, Kieślowski, Skolimowski, Wajda, Rybczyński. Na festiwalu będzie można obejrzeć prawdziwe rzadkości: filmy krótkometrażowe kręcone w latach studenckich (w latach 50-tych i 70-tych).
/…/Quest’anno per la prima volta tutte le proiezioni di Arcipelago saranno ad ingresso gratuito.
-          W tym roku po raz pierwszy wstęp wolny na wszystkie projekcje festiwalu.
-           
Opuszczona rzeźba Igora  Mitoraja w Rzymie
Un enigmatico volto di pietra accoglie chi attraversa ponte Risorgimento da piazzale Belle Arti verso viale Mazzini. È la «Dea Roma», imponente scultura di pietra opera dell’artista polacco Igor Mitoraj, consegnata dalla Finmeccanica che ha la sua sede proprio lì, su piazza Monte Grappa come dono alla capitale. All’inizio era anche una fontana perché l’acqua scorreva lungo il volto: da lungo tempo è asciutta. Ma soprattutto, quest’opera alta sei metri e che pesa più di cento chili, da lungo tempo è trascurata /…/
-          Enigmatyczna twarz z kamienia wita każdego kto przechodzi przez most Risorgimento od placu Belle Arti w stronę viale Mazzini. To „Dea Roma”, imponująca rzeźba z kamienia dzieło polskiego artysty Igora Mitoraja, podarowana przez Finmeccanica, której siedziba mieści się właśnie tutaj na Monte Grappa, jako dar dla stolicy. Początkowo była to także fontanna, poniważ woda spływała po twarzy: od dawna jest sucha. Ale przede wszystkim, to 6-metrowe dzieło, które waży ponad 100kg., od dawna jest zaniedbane /.../  
È stata collocata sul piazzale nel settembre del 2003/…/ Igor Mitoraj l’aveva definita un «ponte ideale tra il passato e il futuro della città». /…/ (ocidiroma.corriere.it, 17706/2012)
-          Rzeźba została umieszczona na placu we wrześniu  2003 r./.../ Igor Mitoraj określił ją jako „idealny most pomiędzy przeszłością a przyszłością miasta”. /.../

sobota, 16 czerwca 2012

Fotografujcie Polskę na włoskich ulicach!

Follonica: via Varsavia

Przypominamy o nadsyłaniu nam zdjęć ulic, placów i budynków we Włoszech zadedykowanych naszym rodakom, czy innym polskim nazwom. Z pewnością znajdziecie niejedną taką tabliczkę w waszym mieście. Zobacz więcej zdjęć: link